2018/05/21

Maj 21, 2018 By

Miejsce z pozoru jakich wiele. Ale zamiast koguta budzi ryk osła. Zasięg i wi-fi jest. Ale w sumie po co? Wystarczy kilka pieńków do poskakania, „nowe” koty do zapoznania, trasa rowerowa, można nago wykąpać się w stawie, poobserwować daniele, a wieczorami posiedzieć przy dużym kuchennym stole… Jak zwykle byliśmy poza sezonem, a właściwe to przed i w tym chyba cały sekret. Wrócimy „po” sezonie… (Zagroda Ojrzanów)