Zdjęcia z Zegrza pod Warszawą - Paweł Kotas

Zegrze

Podwarszawskie morze. W sezonie nie do zniesienia: odpycha tandetą i hałasem. Gdy nastaje jesień i zima, zmienia twarz. Wiatr hula po opuszczonych werandach, gwiżdże piosenki na łódkach odwróconych do góry dnem, opowiada historie o czasach świetności, które na dobre odeszły. Nostalgia fruwa tu nad wodą w opadłych liściach. Szczególnie piękne, gdy śnieg otuli wszystko białym kamuflażem.