Wesele w Pałacu Mała Wieś pod Warszawą

Ślub kościelny w Pałacu Mała Wieś

Zapewne znacie historie o niepogodzie, która o mały włos nie popsuła ślubnych planów niejednej Parze Młodej. Kiedy słońce wyszło zza chmur a deszcz przestał padać na 10 minut przed ceremonią… Tym razem tak się nie stało… Pomimo pozytywnych lipcowych prognoz pogody deszcz tego dnia nie odpuścił. Planowany przez Agnes i Ronnie plenerowy ślub kościelny w ogrodzie Pałacu Mała Wieś musiał odbyć się zgodnie z planem B, czyli w murach kościoła w Belsku Dużym. No ale nie tylko miejsce tworzy klimat… Zresztą budynkowi kościoła niczego nie brakuje, w szczególności we wnętrzach 🙂

Alternatywa dla ślubu plenerowego

W niedalekiej odległości od Pałacu Mała Wieś znajduje się kościół w Belsku Dużym. Uwielbiam fotografować śluby plenerowe ze względu na przestrzeń i dużą ilość światła, ale muszę przyznać, że w kościele Św. Trójcy w Belsku Dużym zarówno kolory jak i światło były magiczne, dzięki czemu zdjęcia zyskały jeszcze więcej unikalności! Goście wypełniali kościół po brzegi, a niewielkie jego rozmiary pozwoliły mi na wykonanie wielu różnorodnych ujęć bez zbędnego przemieszczania się. To bardzo ważne, aby nie wprowadzać zbędnego zamieszania, w szczególności, gdy bez wyjątków każdy skupiony jest na ceremonii.

Wesele w oranżerii Pałacu Mała Wieś

W przygotowania do wesela zaangażowała się cała rodzina oraz znajomi. To pozytywne zamieszanie z jednej strony, a z drugiej spokój i luz, które widać na zdjęciach z przygotowań, to najlepsze co może spotkać fotografa ślubnego. Same naturalne reakcje, zero reżyserowania. Poszukiwanie ciekawych sytuacji do uwiecznienia i komponowanie kadrów to była dla mnie świetna zabawa! Przed zachodem, w lekko dżdżystej aurze, zdążyliśmy jeszcze wykonać kilka zdjęć plenerowych, a później była już tylko impreza. Ale jaka impreza!

Agnes, Ronnie, dzięki za zaufanie!

Cieszę się, że zrobiliśmy to razem! 🙂

Jeśli spodobała się Wam ta historia, zapraszam również do obejrzenia innych moich reportaży ślubnych!